czwartek, 12 sierpnia 2010

Powrót do starego hobby

Dzisiejsza notka jest efektem mojego dawnego zainteresowania formą origami zwaną modułem chińskim. Parę lat temu naskladałem sobie tego parę figurek własnego projektu po czym wszystkie trafiły do jednego sporego pudła. Dziś postanowłem je odgrzebać i zrobić coś ekstra. Poniżej efekt 3h prac

 


Wysokość ok. 30 cm, długość nieco ponad 1m.
Moje Słonko jak tylko go zobaczyło stwierdziło – chcę. Dlatego w chwili obecnej zabieram się za składanie drugiego gada. Może wyjdzie minimalnie większy :D
Posted by Picasa

6 komentarzy:

Gonzo pisze...

O kurde, jak cos takiego sie robi??

Agnieszka pisze...

Recepta na smoka? Zręczne palce plus niczym nieograniczona wyobraźnia. Chcę go! :-D

Foalooke pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=2xlwq1dNt3g tu jest filmik z łabędziem. :) z tym że zamiast 490 trójkątów trzeba ich ok 2000-2500 ;) plus inwencja przy składaniu :P

Gunnila pisze...

Najpierw dłuższa chwilę szukałam szczęki pod biurkiem, a potem zaśliniłam klawiaturę...
jedyne na co mnie stać to:
...WOW!

Dziadu pisze...

awesome...

Foalooke pisze...

to ja tylko dodam słówko od siebie jeżeli ktoś tu jeszcze zajrzy.
Smok już jest u mojego Słonka ( w nieco innej pozie ale tego nie da się zawsze dokładnie odwzorować. u mnie stoi już egzemplarz nr 2 - niemal identyczny. z tym że projekt jeszcze nieco się rozwinie ;)