wtorek, 6 września 2011

Różowy nosorożec, Część piąta - koniec

No i nieco szybciej niż planowałem nosorożec gotowy< chciałem jeszcze z niego wycisnąć ze dwie notki>. Sporo rzeczy udało mi się skopać ale to pierwszy mój model tego typu. Teraz zastanawiam się tylko nad jednym, czy potencjalną armię space marines zmagnesować ?? bo nie chce mi się kombinować wszelkiej maści pudelek na ewentualne pojazdy. Ale tak czy siak to dopiero melodia przyszłości. A teraz zapraszam na zdjęcia

 

 

 

 

 
Posted by Picasa

Brak komentarzy: