Wieża była w końcu gotowa. Marius mył właśnie ręce w pobliskim strumieniu , gdy nadszedł Czarodziej. - Jesteś zadowolony? – zapytał starca z przekąsem, wycierając dłonie w spodnie. – Wszystko według projektu. - Owszem Młodzieńcze, jestem przekonany, że będzie mi się tu przyjemnie mieszkać. Marius przez chwilę patrzył na Czarodzieja jak na szaleńca - No skoro tak twierdzisz – wzruszył ramionami – Daj nam znać jak będziesz czegoś potrzebować. Marius zaczął schodzić ze wzgórza, kierował się do osady. Nagle, tuż przed nim upadł duży ptak. Będzie kolacja, pomyślał i zaczął rozgarniać wysoką trawę by odszukać ptaka. Gdy go znalazł nie mógł wyjść ze zdziwienia. Ptak był pokryty dziwnym metalem, który mienił się w słońcu. -Ki demon- powiedział zaskoczony. Zaraz potem usłyszał głos dochodzący z oddali - Mówiłem, że to będzie działać, trzeba tylko dać dłuższą sprężynę, tylko gdzie ją umieścić na boga? A może dwie równoległe? Jeżeli opracować system równomiernego rozkręcania powinno się udać. Marius przypatrywał się mężczyźnie idącemu w górę wzgórza. Ubrany był w czarne szaty wykonane z drogiego materiału a na łysej głowie miał dziwne urządzenie przytrzymujące szafirowe szkiełko przed jego lewym okiem. - Znowu się zaczyna – westchnął Marius i usiadł na kamieniu żeby poczekać na nieznajomego.
Krasnal na Igrzyska Gier Bitewnych
-
Jako, za przeproszeniem, "influenser" dostałem do pomaziania maskotkę
nadchodzącego konwentu Igrzyska Gier Bitewnych. Linkacz do eventu:
https://igrzyska...
Golden Dame 2014
-
Jak co roku w trakcie Games Daya/dni otwartych zorganizowałam kolejny raz
konkurs malarski Golden Dame (all rights reserved, organizator nie
odpowiada za s...
Jakiś turniej od czasu do czasu....
-
Staram od czasu do czasu wybrać na jakiś turniej. Z lepszym lub gorszym
skutkiem. W ostatnim czasie były 2 wyjątkowe.
*Drużynówka w Knurowie*
Kuba ostatni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz