poniedziałek, 13 lipca 2009

To się już robi nudne...

No nic czas opisać kolejne 2 masakry na imperialistach

Pierwsza z nich to moja pierwsza w ogóle gra z demonami. Czysto towarzyska, bez ciśnień :). Tak jak w poprzednim raporcie opiszę po kolei co zdziałala każda z jednostek

-Magowie – jeden duży i dwóch małych ciężko wymienić dokładnie ale generalnie jestem z nich zadowolony, czarowali i blokowali
-BSB z imperialnym sztandarem – może jego umiejętność nie była szczególnie kluczowa ale dawał mi spory komfort psychiczny.
-Kusznicy i hangunnerzy średnio przydatni, przez wrogiego warda zabili może ze 3 sztuki wroga i zajęli jedną ćwiartkę
-Rycerstwo – 2 x 5 jedno uciekło po śmierci 2 gostków natomiast drugie dzielnie przyjęło na klatę oddział fiendów slanesha
-GSi – taktyczna szarża z flanki zmiotła wspomniany wyżej oddział wroga – generalnie ich jedynym celem było zapewnienie ochrony dużemu magowi
-Artyleria – 2 działa i moździerz - słabo, ale to przez wrogiego warda, gdzieś wturach 2-4 systematycznie zjedzone przez wrogie furie
-Helga – zawiodła, jedynym jej dokonaniem było zabicie jednej furii i efektowne samo zniszczenie.
-Czołg – 2 razy strzelił, potem został zwarzywiony, po czym rozkręcony przez wrogiego herosa.

Generalnie zakończyło się wynikiem 13;7 dla demonów

Druga bitwa, z Gremlim, odbyła się dzisiaj rano… generalnie trwała do 3 tury, po czym poddałem bo nie było ze mnie co zbierać. Wymienię, co ciekawsze sytuacje
- Helga wybucha bez jednego strzalu.
- Steam tank Dostaje 2 strzały z katapy (Gremli 2 razy rzucił hita na scaterze. Jednak trzeba przyznać że czołg odpłacał pięknym za nadobne, jego pierwszy strzał zadał katapie 2 rany, drugi trafił i nie zranił)
- Gremli w obu rzutach z organek miał 10 na artyleryjce – praktycznie zniknęli GSi i stojący obok swordmeni z BSB, którzy spanikowali i rozbili się o las
- 5 rycerzy z priestem, którzy po stracie 2 kamratów zwiewają za stół

i parę innych… nie mam siły o tym gadać.

2 komentarze:

Agnieszka pisze...

Mówią, że kto nie ma szczęścia w miłości ten ma szczęście w grach ;)

Gremli pisze...

Ta nasza bitwa naprawdę dziwnie się potoczyła. Całkiem ładnie poszło strzelanie pomimo że wcale tak dużo nie miałem (gyro zamiast 2gich organek) Jak będę miał takie rzuty w niedzielę to wygram turniej ^^