poniedziałek, 3 października 2011

Postanowienie jeszcze jakoś się trzyma

Czas zaprezentować drugi etap pierwszego cyklu malarskiego – 10 szeregowców do armii. Proszę państwa oto oni, nieobliczalni, wścieki, szaleni




Malowanie na stół bez zbytniego babrania się w szczegółach. Przy okazji kilka uwag
- To jedne z najlepszych modeli imperium (mimo że mają tylko 5 wzorów tułowia)
- Malowanie areografem wymaga podkładu w spreju albo lakieru na gotowej figurce – nawet na plastiku
- Wiem ze są jednakowo ubrani – mam nadzieję że przy pięciu dziesiątkach się to zgubi

Następny etap - heros

niedziela, 2 października 2011

Piaski, ruchome, lotne, wydmy ;)

Wielka reaktywacja bloga średnio wypaliła ale z początkiem nowego miesiąca powinno być już lepiej :D

Dziś odkurzymy sobie kolejny dział – terenokreację. Chciałem dziś poruszyć temat podstawek, a konkretnie piasku. Wielu z nas ma pewnie jakiś pojemnik wypełniony piaskiem podwędzonym z pobliskiej piaskownicy. Na początku swojej modelarskiej drogi doszedłem do wniosku że taki piasek może i jest ogólno dostępny ale ciężko się go maluje – faktura jest za drobna przez co drybrush jest średnio efektywny. Postanowiłem coś z tym zrobić. Poniżej przedstawiam proces pozyskania piasku na podstawki i makiety – musiałem uzupełnić zapas.

 


Bierzemy dwa litrowe pojemniki po lodach i zapełniamy je piaskiem. ( o rodzajach piasku na końcu). Pierwszym etapem jest wzięcie sitka o dość małym oczku (ok. 0,5 mm) i mozolne przesiewanie całego tego surowca. Efekt poniżej

 


Otrzymujemy drobny piasek oraz całą resztę. Teraz bierzemy drugie sitko o oczku ok. 1,2 mm i powtarzamy operację.

 


W jej wyniku otrzymujemy ok. 1l drobnego piasku i po pół litra trochę grubszego oraz małych kamyczków

Do podstawek używam tego średnio grubego piasku. Kamyczki służą mi do fakturowania styroduru. Drobny piasek na razie czeka na zastosowanie. Poniżej efekt wysypania podstawek

 
Posted by Picasa


Na koniec uwaga, co do piasku. Na razie testowałem taki żółty z piaskownicy i budowlany. Musze powiedzieć, że budowlany jest lepszy – z jednego litra otrzymujemy 2-3 razy więcej ziarenek interesującej nas średnicy. A jutro postawię conieco na tych podstawkach:D

sobota, 24 września 2011

Małe zmiany

Na fali ostatnio przeprowadzanych porządków wygospodarowałem sobie w regaliku 2 półki na figurki. Górna z nich wygląda tak

 


Nazwałem ją półką chwały – są tu figurki z których jestem zadowolony. Na razie tylko zadowolony ale jeśli kiedyś braknie na niej miejsca zostaną tylko te z których będę szczególnie zadowolony :D

Ale nie do końca jest tak fajnie, bo wspomniałem że są dwie półki. Druga wygląda tak;

 


Jest to moja półka wstydu. Tu z kolei są WIPy i posklejane figsy które nie mieszczą się do walizek. Cóż, tu raczej miejsca będzie stale brakować.


Na koniec chciałbym poruszyć dwie sprawy. Pierwsza z nich to opóźniony o pół roku opis prezentu

 
Posted by Picasa


Jeżeli czytelnicy wyrażą chęć ( albo nie będzie wyraźnego sprzeciwu) wkrótce będzie o niej notka.


Ostatnia sprawa na dziś, harmonogram malarski. Załorzyłem sobie malowanie w cyklach, w skład których będą wchodzić
- 5 figurek space marines ( albo pojazd)
- 10 figurek do battla
- Bohater
- Coś nie związanego z armiami
- Dokończenie 5 wipów

Rhino zaczął owy cykl, teraz maluję dziesiątkę szeregowych figsów.

poniedziałek, 12 września 2011

Niespodzianka!

Dziś na blogu post z serii której daaawno nie było. Raport bitewny. Niestety pierwszy od dłuższego czasu i będzie nieco skrótowy. Zagrałem ja sobie mianowicie ostatnio z Gremlim na kameralne 2600. rozpiskę z powodu nawału zajęć robiłem dzień wcześniej w jakieś pięć minut ( nawiasem mówiąc armii nie wyciągnąłem od poprzedniej bitwy na 5000 i tylko się zastanawiałem czy będę miał wszystkie figurki). Generalnie chciałem przetestować przeszkadzajki w postaci detki 20 halabardzistów i 5 rycerzy. Cóż, generalnie Gremli robił ze mną co chciał z jednym małym wyjątkiem. Na mojej lewej flance stał sobie oddział 30 GSów z dużym magiem i dużym księdzem. Obok stał czołg i taki zestaw był nastawiony na szarżę w hamstwo z BSBkiem. Do owej szarży doszło i tu zaczyna się jazda. Ni z tego ni z owego rzucam na nich regenerację z dużego maga, Gremli wpuszcza. Ja cały szczęśliwy leczę ranę na czołgu. Następnym czarem jest 2D6 S3 w base kontakcie. Ifka… rezultat to duży placek z S10 na magu. Obejmuje on 14 moich ludków i 12 krasnoludów. Dzięki regenerce moich spada równe dziesięć przeciw 13-15 krasnoludom(rezultat ifki + efekt samego czaru). I robi się ciekawie. Mocno niestatystyczny rzut na trafienie i hammerersi wyparowują, a BSB zostaje zagoniony. Mniam. Oddział się odwraca naprzeciw 30 kraśkom – rangerom. W następnej turze szarża. I tu niestety nie było już tak wesoło. Klocek co prawda bardzo okroiłem dzięki przerzutom ale stalismy tam twardo. Kiedy w końcu kraśki zniknęły okazało się ze z wielkich mieczy zostało może 5 sztuk + generał… i że to znaczna większość moich modeli na stole. Nie powiem było bardzo fajnie, kilka moich błędów spowodowalo ze bitwa zakończyła się zwyczajowym 15-5 dla gremliego. Oby mu się wiodło na masterze. A ja wracam do malowania.

wtorek, 6 września 2011

Różowy nosorożec, Część piąta - koniec

No i nieco szybciej niż planowałem nosorożec gotowy< chciałem jeszcze z niego wycisnąć ze dwie notki>. Sporo rzeczy udało mi się skopać ale to pierwszy mój model tego typu. Teraz zastanawiam się tylko nad jednym, czy potencjalną armię space marines zmagnesować ?? bo nie chce mi się kombinować wszelkiej maści pudelek na ewentualne pojazdy. Ale tak czy siak to dopiero melodia przyszłości. A teraz zapraszam na zdjęcia

 

 

 

 

 
Posted by Picasa

poniedziałek, 5 września 2011

Wielki powrocik

Tak, ja jednak żyję

A poważnie, przygotowania do urlopu oraz sam urlop sprawił że nie było mnie tu miesiąc, ale przez jakiś czas powinno to się zmienić. Dla czytelników mam jedną dobrą wiadomość, wracam do malowania dla siebie. Oczywiście zlecenie dalej się będą pojawiać ale najbliższe ma termin na styczeń :D. Póki co ostatnie 2 pomalowane figurki


 

 

 

 

Posted by Picasa

 
Posted by Picasa


Co prawda zlecenie ale następne kilka zostaje u mnie J
W okolicach piątku powinien pojawić się skończony różowy nosorożec… zostało parę ciapnięć farbą i lakie

piątek, 5 sierpnia 2011

Pożegnanie z dzieciństwem

Dzisiejszą notkę sponsoruje Jutub a konkretnie gość który podkłada pod animki disneya polski dubbing... pożegnanie z niewinnością dzieciństwa



poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Różowy nosorożec, Część czwarta - czerwień

I część areografowa gotowa, nosorożec jest teraz blood

 


Czerwony to dwie warstwy red gore a na to rozjaśnienie blood red
w ramach ciekawostki - poniżej foto porównawcze z nieco inaczej pomalowanym elementem.

 
Posted by Picasa

środa, 27 lipca 2011

Różowy nosorożec, Część trzecia preshading

w tym etapie na śnieżnobiały klocek nałożyłem dwa kolory - chaos black tówdzie i ówdzie oraz ghostly grey od spodu i nieco po bokach. w założeniu ma to spowodować że pierwszy kolor właściwy będzie miał różne odcienie już przy pierwszej warstwie ( i w praktyce tak jest)

 
Posted by Picasa


w przygotowaniu część czwarta - czerwień

niedziela, 24 lipca 2011

Różowy nosorożec, Część druga - podkład

 
Posted by Picasa


tak, ta wielka biała plama to spodkładowany Rhino. przy okazji chciałem dodać dwie rzeczy

po raz, w poprzedniej notce zapomniałem dodać że w ramach poprawy modelu wszystkie rury wydechowe i lufy bolterów są nawiercone. i to nie tylko od góry, po bokach też.

Druga sprawa, podkład jest dwu kolorowy. Biały to GW a czarny to army painter. Spej od GW jest muszę przyznać nieco lepszy ( warstwa jest nieco chropowata i dokładnie się po tym maluje. nie usprawiedliwia to jednak niemal dwukrotnie wyższej ceny!

W następnym odcinku - preshading