poniedziałek, 28 lutego 2011

MBF-PO2KAI GUNDAM Astray Red Frame

Nie wiem z czego to wynika ale luty zawsze jest miesiącem blogowej posuchy. No to rzutem na taśmę spróbuje nieco podnieść wykres :D

Szczyt chamstwa… długo wyczekiwany gundam przyszedł do mnie, a raczej został przyniesiony do mojego słonka pewnego czwartkowego, lutowego popołudnia. Nie było by w tym nic strasznego gdyby nie fakt że piątkowego poranka szedłem do pracy, potem zabierałem moje Słonko do siebie by sobotniego poranka pojechać na tydzień na narty. Tak więc wyczekany modelik poczekał sobie w gustownym kartonie dodatkowy tydzień.

Ale nadszedł czas zabawy :D Buachachacha…


Pierwsza sprawa, pudełko. Paczka była porównywalna z tą w której przysłano Zaku jednakże… o ile pudełko z zaku było szeroko owinięte papierem pakowym to w tym przypadku było szczelnie wypełnione gundamem :D. niestety miało na sobie pieczątki dwóch urzędów celnych i taśmę poczty polckiej co wyjaśnia tak dłuugi okres dostawy ;). Porównanie wielkości

 


Kolejną sprawa jest ilość ramek. NS ze swoimi trzema sztukami może się schować, zaku z dziewięcioma też wygląda nieco blado gdyż opisywany master grade ma ramek… dwadzieścia osiem. Należy jednak zauważyć że ramka ramce nierówna i w niektórych z nich jest raptem kilka części.

 


 
Posted by Picasa

Dolne zdjęcie przedstawia dwie szczególne ramki – chromową i „pozłacaną”. O ile chromowane miecze są wyczesane w kosmos to Złote elementy są tragiczne co oznacza że musze nad nimi popracować :D.

Tyle na razie w początkowej notce. Gundam już dumnie stoi poskładany na półce więc po raz kolejny pytam szacownych nielicznych czytelników – jedna duża notka, czy kilka małych przeplatanych innymi projektami ??

wtorek, 22 lutego 2011

Trzy lata i 8 Dni

Cisza zaległa na blogu więc w końcu trzeba coś napisać. Jak pięknie i dosadnie opisał w komentarzu Lab of Fantasy trzeba wrócić do imperium. Na dobry poczatek notka rocznicowa, spóźniona o 8 dni. W chwili obecnej moja armia składa się z następujących modeli

Specjal
- Balthasar Gelt (poziom 2)
- Kurt Helborg (poziom 2+)
- Karl Frans (nie do końca sklejony, podkład)
- Valten, Chosen by Sigmar ( poziom 2+)
- Valten, Exalted by Sigmar ( zaczęte malowanie )

Lord/ Heroes
- Battle standard bearer (poziom 2+)
- Capitan with GW (poziom 2+)
- Capitan with handgun (podkład)
- Capitan F/M (plastikowy zestaw, poziom 2)
- 4 magów (3x poziom 2+, 1 podkład)
- Elector Count (podkład)
- 4x Master Engineer (2 poziom 2+, 2 czysty)
- 3x Warior Priest(3 x poziom 2+)
- General on Griffon (poziom 2+)
- War altar (zaczęte malowanie minimlnie podciągnięte)
Gamezone
- Capitan (podkład)
- Warior Priest (Poziom 2+)
- Arcymag (poziom 2)

Core
- 40 Swordmen (20 poziom 1, 20 podkład)
- 20 halberdiers (20 poziom 2)
- 22 crossbowman (12 poziom 2, 10 poziom 1)
- 22 handgun (15 poziom 2, 3 poziom 1, 4 podkład)
- 26 Rycerzy (8 poziom 2, 8 rozpoczęte malowanie, 10 podkład)
- 12 łuczników (1 poziom 1, 6 podkład, 5 czystych)

Specjal

- 25 Greatswords (25 poziom 2,)
- 6 Pistoleciarzy (podkład)
- 6 Outriderów (5 poziom 1, 1 podkład)
- 4 Great Cannon/ Mortar ( 3 maszyny poziom 2, jedna maszyna w podkładzie obsługa 8 x poziom 2, 4 x podkład)
Rare
- 2 Helblaster (2 poziom 2, obsługa 1x poziom 2, 3 x poziom 1, 2 x podkład)
- 3 Steam Tank (2 pomalowane – poziom 2 +, 1 czysty)
- Gigant (podkład)
- 5 Ogrów (podkład)

Mam nawet ładny pliczek w Exelu gdzie mam wyliczone ile modeli na jakim poziomie mam pomalowane – aczkolwiek nie chce mi się go aktualizować :D. tak więc pozostaje posiłkować się widokiem armii wystawionej w całości na moim biurku.

 

 


Heh, niezbyt budujące. Po 3 latach zabawy mam pomalowane mniej więcej połowę modeli… czyli czekają mnie jeszcze 4 lata zabawy ( bo kilka modeli jeszcze kupię)… wytrzymacie?

I na koniec niespodziewany gość, który pojawił się podczas składania armii do skrzyni

 
Posted by Picasa

środa, 9 lutego 2011

Mroczne Elfy X - podsumowanie i przemyślenia

Nadszedł moment na ostatnią figurkę z pierwszego rozległego zlecenia malarskiego w mojej karierze. Zlecenia, które z powodu otrzymania etatowej pracy musiałem zrezygnować. Oto ona; Manticora

 

 
Posted by Picasa


Bydlak jest wspaniały, oldschoolowy i w ogóle dżezi… ale mam go dość. Miał być opisany w projekcie godzina ale nie mam ochoty pisać pod każdym zdjęciem dodano więcej brązowego.


Przy tej okazji chciałem poruszyć dwa kolejne tematy. Po pierwsze, w przyszłym tygodniu będzie trzecia rocznica powstania bloga ( tak jakoś dziwnie w walentynki :D) jeżeli mi się uda jutro zrobić zdjęcie grupowe to notka będzie przed samą rocznicą, jeżeli nie to po 18 lutego.

Druga sprawa jest nieco powazniejsza, trzecia rocznica. To najdłuższy projekt jaki udało mi się prowadzić w całej mojej hobbystycznej karierze! Zwykle kończyło się na planach i dwu-trzymiesięcznej ekscytacji i potem brałem się za coś kolejnego. Miałem cichą nadzieję że armię imperialną uda mi się szybko i sprawnie skończyć. A figę, rzeczywistość ma inne plany. Po trzech latach mam znacznie więcej figurek niż planowałem, ale pomalowanych znacznie mniej niż miałem zamiar… do tego złapał mnie kryzys twórczy i graczowy. Po prostu od jakiegoś czasu nie mam ochoty na grę i malowanie. Chciałem przeprosić starych czytelników ale do kwietnia blog prawdopodobnie nieco zdechnie. Póki co mam Plany na kilka notek kończących projekty które nade mną wiszą i musze zrobić sobie przerwę. Na dniach powinien przyjść kolejny gundam więc jeżeli wyrazicie chęć notki będą ( tak jak przy zaku) albo jedna wielka z tysiącem fotek i może nawet filmikiem ;)

piątek, 14 stycznia 2011

MS - 06S ZAKU II Epilog

Godzina 0 Godzina nr 1 Godzina nr 2 Godzina nr 3

Godzina nr 4 Godzina nr 5 Godzina nr 6 Godzina nr 7

Cóż, po parunastu dniach od złożenia nadszedł czas na naprawdę ostatnia notkę o pomarańczowym Gundamie:D

Red gobo pytał czy będę go malował. Otóż tak ale nie w sposób znany z figurek. Gundama można „Spanelować” czyli podkreślić linie wytłoczone w częściach poprzez pomalowanie ich markerem. To własnie uczyniłem z moim zaku. Przy okazji parę nowych zdjęć z pozycjami – owszem – na 2 i 3 zdjęciu zaku stoi na jednej nodze

 

 

 


Jedyny kawałek normalnego malowania to figurka pilota – ma 12 mm wzrostu co dopowiada wzrostowi 1,73 metra.

 
Posted by Picasa


Jeszcze zbliżenie na którym widać otwarty właz do kokpitu

 
Posted by Picasa

czwartek, 13 stycznia 2011

Mroczne Elfy IX

Po pewnej zmianie tematyki wracam do głównej dotychczasowej tematyki bloga – figurek. Nadszedł czas zaprezentować kolejną partie mrocznych elfów – hydra, którą już znacie i 2 bohaterów.

 

 

 
Posted by Picasa


Nie wiem czemu ostatnie zdjęcie wyszło strasznie skopane. W ramach spojlera – następną część stanowić będzie jedna figurka, totalny klasyk, który też znajdzie się w projekcie 1h;) koniec spojlera.

poniedziałek, 10 stycznia 2011

MS - 06S ZAKU II Godzina VII Ostatnia

Godzina nr 1 Godzina nr 2 Godzina nr 3

Godzina nr 4 Godzina nr 5 Godzina nr 6

W zasadzie zostało mi poskładanie karabinu, bazooki i topora i można robić porównanie z NS.

 


Zdjęcie pokazuje, że NS jest minimalnie wyższy, ale za to znacznie smuklejszy. Dzięki skrzydełkom jest też sporo szerszy. Ciekawostka, w środku stoi dodawana do Zaku figurka pilota, oczywiście w skali.

 


Pierwsze porównanie pozowalności. Zaku ma znacznie więcej możliwości dzięki podwójnym stawom w rękach i nogach. Jednakże NS wygrywa w kwestii korpusu, Zaku w tym miejscu stanowi niemal monolit mimo kilku stawów w korpusie. Zaku wygrywa jednak wszędzie indziej więc wynik może być tylko jeden:

 


„I co teraz cwaniaku”

 
Posted by Picasa


Zaku prezentujący swoje wielkie giwery

 


„Taak, tło powinno się nadawać”

 


„Widzę cię” – tutaj zdanie komentarza. Zaku ma przewidziany specjalny zaczep na bazookę i topór. Jednakże, jeżeli chcemy go uzbroić w taki zestaw napotykamy na 2 przeszkody. Pierwszą jest fakt, że obie bronie pasują w zasadzie tylko do prawej ręki ( topór przez jednostronny bolec mocujący a bazooka przez design). Jednak, jeżeli nawet wsadzimy bazookę do lewej łapy okazuje się, że nie ma możliwości podczepienia karabinu, jedyne, co to możemy oddzielić magazynek i przyczepić go do pancerza.

 


Model na półce. NS patrzy z zawiścią

 
Posted by Picasa


„Urrrra!! Tratatata”

 


Swoją drogą, to ma być topór dla wielkiego robota? To jakiś żart

 


Zbliżenie na tył

 
Posted by Picasa


I poza, w której po zakończeniu sesji wylądował na półce. W chwili obecnej spędzi tam 48h (może) i pojedzie na gościnne występy do Słoneczka


Małe podsumowanie. W porównaniu z NS Zaku to cud techniki modelarskiej, jednak posiada kilka małych wad. Są one lekko upierdliwe, ale i tak model zasługuje na solidne 9/10

Teraz w spokoju mogę czekać na wielkanoc:D, mam już upatrzonego pewnego MG…

niedziela, 9 stycznia 2011

MS - 06S ZAKU II Godzina VI

Model ukończony

Godzina nr 1 Godzina nr 2 Godzina nr 3

Godzina nr 4 Godzina nr 5

 
Posted by Picasa


Zajęło mi to niemal godzinę z powodu wspomnianego wcześniej. Udało mi się złamać element odpowiadający za część ruchów głowy. Bogu niech będą dzięki za armię do WFB, która nauczyła mnie jak robić piny. Wkrętarka, wiertło 1mm i szpilka i głowa jest jak nowa :D

sobota, 8 stycznia 2011

MS - 06S ZAKU II Godzina V

Godzina nr 1 Godzina nr 2 Godzina nr 3

Godzina nr 4

Ta i następna notka będzie dość skrótowa. Wynika to z 2 przyczyn, po raz składam teraz korpus i głowę, o których nie ma się zbytnio co rozpisywać. Po dwa, niestety nie ma czym się chwalić, udało mi się złamać 2 elementy. O ile za pierwszym razem było to średnio poważne i niewidoczne to w drugim, choć niewidoczne to bardzo poważne. Ale póki co zdjęcie z prawie gotowym korpusem

 
Posted by Picasa


W ramach ciekawostki, jedna część korpusu jest otwierana i widać pod nią fotel pilota

piątek, 7 stycznia 2011

MS - 06S ZAKU II Godzina IV

Godzina nr 1 Godzina nr 2 Godzina nr 3

 


Po piętnastu minutach udało mi się ukończyć rękę, dla porównania zamontowałem drugą, szkieletową. Poniższe 3 zdjęcia pokazują części użyte kolejno do obu rąk, tarczy na prawej ręce, naramiennika z lewej ręki.

 

 

 

 
Posted by Picasa


Ostatnie zdjęcie to skończone obie ręce. Lewa ma zamontowaną dłoń z ruchomymi palcami


 
Posted by Picasa

czwartek, 6 stycznia 2011

MS - 06S ZAKU II Godzina III

Godzina nr 1 Godzina nr 2

A właściwie godzina 2,5. jakoś dziwnie wszystko wypada mi w polówkach. Skończone krocze. Pisząc ten raport po ukończeniu modelu musze stwierdzić, że trzeba w nim wprowadzić małe usprawnienie, mianowicie przykleić 2 części pancerza na stałe. Mam już dość jak mi odpada przy każdym poruszeniu nogi

 


Po kroczu pozostałe pół godziny przeznaczyłem na składanie rąk. I tu ciekawostka.
Wspominany parę notek temu szkielet ręki składający się z kilku elementów trzeba porozdzielać, czy nie prościej by było umieścić te części osobno?

 


Efekt półgodziny pracy, gotowe 3/4 jednej ręki poniżej artykulacja i użyte części

 

 
Posted by Picasa

 
Posted by Picasa